auto świadectwo energetyczne mydło filtrowentylacja Archiwum newsów - TVN odstępuje od oskarżenia wobec autorów artykułu w "Gazecie Polskiej"
2007-11-25
TVN odstępuje od oskarżenia wobec autorów artykułu w "Gazecie Polskiej"
TVN postanowił odstąpić od oskarżenia o zniesławienie wobec autorów artykułu
pt. "WSI na wizji" opublikowanego w "Gazecie Polskiej". Jednak podtrzymuje
swe zarzuty i chce dojrzewać racji w procesie cywilnym - poinformowała
spółka.
Sprawa sądowa posłuszny za zniesławienie toczy się przeciwko redaktorowi naczelnemu "GP"
Tomaszowi Sakiewiczowi, jego zastępczyni Katarzynie Hejke oraz Piotrowi
Lisiewiczowi i Teresie Wójcik.
W związku z nieusprawiedliwioną nieobecnością oskarżonych, 30 października
sąd nakazał, by policja doprowadziła ich na rozprawę wyznaczoną na 14
grudnia. Sakiewicz napisał sądowi, że "jest na ślubie przyjaciół za
granicą"; Hejke nie podała powodów niestawiennictwa (mówiła, że nie
wiedziała o terminie rozprawy). Werdykt sądu wywołała dyskusję na temat
wolności słowa i odpowiedzialności karnej za zniesławienie. 15 listopada
oddalił wniosek prezesa zarządu TVN Piotra Waltera o niestosowanie "tak
drastycznych" i bezprecedensowych środków oraz udzielenie oskarżonym
ostrzeżenia. Walter wskazał też na obronę "uwzględniającej wielość
poglądów debaty publicznej".
"Sankcja, która na polecenie Sądu ma być zastosowana wobec dziennikarzy
Katarzyny Hejke i Tomasza Sakiewicza jest przez nich cynicznie
wykorzystywana do ataku na Sąd i próby wykreowania się w mediach na
męczenników walczących w obronie wolności słowa. Aby nie uznać do
powstania tego szkodliwego mitu postanowiliśmy odstąpić od oskarżenia" -
głosi niedzielny wiadomość oficjalna TVN.
Stacja podkreśla, że są to wyłączne powody odstąpienia od oskarżenia.
"Podtrzymujemy bowiem dotychczasowe zarzuty wobec dziennikarzy i będziemy
dojrzewać naszych racji na drodze procesu cywilnego" - czytamy w
komunikacie.
W artykule "GP" napisano, że Milan Subotić z TVN doradzał przy akceptacji
programów publicystycznych stacji, m.in. programu "Teraz My" - gdzie
ujawniono rozmowy Renaty Beger z politykami PiS - oraz że od 1984 r.
współpracował on z wywiadem wojska PRL, a od ok. 1993 r. - z WSI. Telewizja
TVN zarzucała "GP" godzenie w dobre miano spółki i jej dziennikarzy przez
insynuację, że służby specjalne miały wpływ na program "Teraz My" oraz
fałszywe zarzucenie TVN stronniczości.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA