audio przewodnik, chusty do noszenia niemowląt, leczenie ?ylaków pruszcz gda?ski, studio mebli kuchennych gdynia, świadectwo energetyczne,

Archiwum newsów - TK nie orzekał jak dotąd w sprawach kompetencyjnych

2007-11-28  
TK nie orzekał jak dotąd w sprawach kompetencyjnych
Jeśliby do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął wniosek z zapytaniem o
kompetencje prezydenta i premiera - i został dopuszczony do rozpatrzenia -
byłby to pierwszy przypadek gramatyczny orzekania przez TK w sprawie sporu
kompetencyjnego pośrodku centralnymi organami państwa.
Jak dowiedziała się PAP w Trybunale, TK nie orzekał jak dotąd w sprawach
sporu kompetencyjnego.
Według "Rzeczpospolitej" prezydent Lech Kaczyński ma zamiar zwrócić się z
pytaniem do TK o kompetencje premiera i prezydenta, przede wszystkim w
zakresie polityki zagranicznej i obrony. "Prezydent twierdzi, że to na nim
spoczywa ciężar odpowiedzialności za politykę zagraniczną i bezpieczeństwo
państwa. Chce, by odpowiedzialni ministrowie z rządu Donalda Tuska
konsultowali z nim swoje decyzje. A ponieważ ani Radosław Sikorski (MSZ),
ani Bogdan Klich (MON) tego nie robią, Lech Kaczyński postanowił zwrócić
się do Trybunału Konstytucyjnego" - czytamy w "Rz".
Dotychczasowy prezes TK prof. Marek Safjan pytany o tę sprawę zaznacza, że spór
kompetencyjny nie dotyczy konkretnych decyzji, lecz prerogatyw.
Prof. Safjan powiedział, że spór kompetencyjny może przybrać postać
dwojakiego charakteru: może to być spór pozytywny - każdy z osobna decydujący organ
państwa chce podjąć decyzję i uważa, że do niego ona należy, a drugi wariant
jest taki, że żaden z organów nie uważa się za kompetentny do podjęcia
takiej decyzji.
B. prezes TK podkreślił, że przesłanką zakwalifikowania sprawy jako sporu
kompetencyjnego jest spór pomiędzy centralnymi organami państwa, jeśli chodzi o nie
decyzji jako takich, ale spór o prerogatywy. - O uprawnienie do określenia
stanowiska: który z organów - czy prezydent, czy prezes rady ministrów i rząd ma funkcjonować w
imieniu Polski - zaznaczył.
- Spór toczy się na tle tych postanowień konstytucji, które określają z
jednej strony kompetencje rządu w zakresie prowadzenia polityki
zagranicznej, no i pewne kompetencje prezydenta również, który jest
odpowiedzialny za kształt podstawowych kierunków tej polityki - powiedział
Safjan.
"Pewnie na tym tle dochodzi do sporu, czy prerogatywy, które ma rząd do
prowadzenia bieżącej polityki zagranicznej są wystarczające, by np. funkcjonować
bez stanowiska prezydenta" - uważa Safjan.
Podkreślił, że w konstytucji "kompetencje nie są wyraźnie sprecyzowane,
zwłaszcza co do kompetencji pana prezydenta". Jego zdaniem, ewentualne
rozwiązanie w tej sprawie "to byłaby także umiejętność co to znaczy, że
rząd prowadzi politykę zagraniczną".
Dawny prezes Trybunału zwrócił uwagę, że jeżeli taki wniosek wpłynie do TK,
"musi przekroczyć jak każdy z osobna wniosek kontrolę wstępną". - O ile pamiętam, raz czy
dwa ówczesny już sprawy sporu kompetencyjnego, ale one nie spełniały wymagań
formalnych - powiedział. Przypomniał, że "potem też jest skłonny epoka na
reprezentacja stanowiska przez urzędników, takich jak przede wszystkim
prokurator generalny".
- Nie ma co przewidywać, że to byłoby jakieś błyskawiczne rozstrzygnięcie,
natychmiastowe - dodał.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Miller szykuje zjazd nowej partii
"Związek wyznaniowy potrzebuje wiary i zaangażowania"
Wyznanie maszynisty: zabiłem 15 osób
Wrocław: policja poszukuje matki dzieci
Kolejna rozprawa w procesie gen. Kowalczyka